Stowarzyszenie Milan Club Polonia - jedyny oficjalny fan klub Milanu w Polsce - największy Milan Club w Europie!

Witamy w Milan Club Polonia


MCP - daty i liczby:
Spotkanie założycielskie: 28.12.2001
Rejestracja Stowarzyszenia: 29.10.2004
Oficjalny fan klub AC Milan od: 26.06.2005
Liczba członków w sezonie 17/18: 861
MCP to największy fan klub Milanu w Europie!

Liczba wyjazdów na mecze Milanu: 56
Liczba zorganizowanych spotkań Milanistów: 26
Kontakt: kontakt@milanclubpolonia.pl
Kanał IRC: #MCP

Przydatne linki:

- PIŁKARZ ROKU
- TERMINARZ MILANU NA SEZON 2017/18
- Panel członka MCP
- Regulamin kwalifikacji na wyjazdy
- Wyjazdy prywatne - Regulamin dystrybucji karnetów
- Zasady rezygnacji i zwrotów z imprez MCP
- Informacje nt. Cuore Rossonero
- MCP na Facebook
- MCP na YouTube

 Wyjazdy MCP

Milan - Juventus

Milan Club Polonia po udanym wyjeździe na Derby Mediolanu postanowił zorganizować następny wyjazd, tym razem na arcyważny mecz z odwiecznym rywalem, drużyną Juventusu. Na wyjazd zebrało się 21 osób i jak zawsze znalazły się nowe osoby, które na San Siro wybierały się po raz pierwszy. Dla mnie osobiście ten mecz miał wyjątkowe znaczenie, ponieważ dzięki dobrej współpracy AIMC oraz MILAN CLUB POLONIA była możliwość obejrzenia tego spotkania w ramach prowadzonej przez AIMC inicjatywy „Milan Clubs in Tribuna”.

Miałem przyjemność okazać się tym szczęśliwcem, który mógł skorzystać z tej inicjatywy bezpośrednio, a dowiedziałem się że istnieje taka możliwość dopiero na 48 godzin przed wyjazdem na mecz. Niespodzianka ta, zrobiła na mnie takie wrażenie że odbierając telefon w pracy przedstawiałem się jako AC MILAN:). Musiałem jeszcze jednak czekać na ostateczne potwierdzenie tej informacji więc oczekiwaniu towarzyszył ogromny stres. Następnego dnia w godzinach popołudniowych otrzymałem najwspanialszą wiadomość jaką tylko mogłem sobie wymarzyć. Spełniło się moje największe marzenie, dostałem potwierdzenie wyjazdu jako specjalnie zaproszona osoba przez AIMC,. Przed wylotem dostałem jeszcze oczywiście odpowiednie wytyczne od MCP: "Szykuj się i dobrze nas reprezentuj:) FORZA MCP!!!" Poziom euforii i radości nie nie da się wprost opisać.

Ponieważ mieszkam w centrum Polski, czyli tam, gdzie teoretycznie wszędzie jest blisko, zmuszony byłem wyjechać do Krakowa z dworca Kaliskiego w Łodzi już w sobotę o godzinie 00:25 więc całą noc byłem w podróży. Pierwszy jej etap rozpoczął się konkretną walką o miejsce w autokarze do Krakowa. Na 25 wolnych miejsc, było co najmniej 60 chętnych osób wracających z zakończonego w pobliskiej Atlas Arenie koncertu. Wywalczyłem przedostatnie miejsce w autokarze, także niewiele brakowało aby już na wstępie plan sie skomplikował. Po dotarciu na lotnisko mgła stawała sie bardzo niepokojąca, z minuty na minutę była co raz większa.
W granicach godziny 04:00 lotnisko w Krakowie zaczęło odwoływać loty a przyloty kierowane było do Katowic, sytuacja poprawiła sie dopiero po godzinie 09:00. Gdy zobaczyłem obsługę przy mojej bramce wiedziałem już że na pewno wylecimy o czasie. Po ogromnym stresie który przeżywałem w Krakowie, czułem sie wspaniale gdy już wylądowałem w Bergamo. Po dotarciu do Mediolanu wiedziałem że już jestem w ukochanym mieście i pozostaje tylko odliczać godziny do niedzielnego meczu.

Niedziela godzina 17:30, najwyższy czas wyjść bo za żadne skarby nie chce się spóźnić na ustaloną wcześniej godzinę spotkania, wyznaczoną na 19:00. Znając sytuacje w środkach komunikacji miejskiej, przed tak ważnym meczem, postanowiłem udać się na San Siro nieco wcześniej. Miejsce spotkania znajduje się tradycyjnie przy wejściu na trybunę honorową, do której wejścia pilnowali ochroniarze w garniturach, oczywiście nie zabrakło czerwonego dywanu i pucharów w gablotce tuż przy wejściu. Zaraz po przekroczeniu wejścia, dostałem specjalną opaskę z napisem – Sala Executive Club – upoważniającą do korzystania z przywilejów programu „Milan Clubs in Tribuna” oraz całego wyposażenia na sali bankietowej.

Tuż przed wejściem poznałem drugiego uczestnika programu, nazywał się Anej Škerl, pochodzi ze Słowenii i reprezentuje Official AC Milan Slovenia Supporters Club. Po pierwszych kilku minutach rozmowy od razu doszliśmy do porozumienia, poza tym Anej dobrze rozmawiał po włosku więc szybko dowiedział od przedstawiciela AIMC, że dziś wieczorem odwiedzi San Siro wielka gwiazda i ikona klubu, Marco Van Basten, trzykrotny zdobywca złotej piłki. Gdy już otrzymałem opaskę mogłem iść dalej i po przejściu kilkudziesięciu metrów tunelem wraz z Anejem oraz fotografem AIMC, ochrona odprowadziła nas w okolice szatni Milanu. Tam musieliśmy chwilę poczekać aż dołączy do nas Marco na wspólne zdjęcie. Gdy oczekiwaliśmy na zdjęcie miałem okazje zobaczyć z bliska całą drużynę Juventusu udającą się właśnie do szatni, ale nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia. Nie mogliśmy się już doczekać gościa honorowego. Przez chwile widziałem spacerującego dyrektora sportowego, to właśnie Ariedo Briada pierwszy przywitał Marco van Bastena. Emocję sięgały zenitu i nie mogliśmy już doczekać się możliwości zrobienia zdjęcia i uściśnięcia ręki ikony najlepszego Milanu wszechczasów.
Po chwili zabiegany Marco dołączył do nas, przywitaliśmy się i po wymianie kilku zdań fotograf zrobił nam szybko zdjęcia. Nawzajem życzyliśmy sobie udanego wieczoru oraz wysokiej wygranej Milanu, odchodząc pożegnaliśmy się słowami: "FORZA MILAN!"

Następnie ochrona wyprowadziła nas z okolic szatni i przeszliśmy do sali bankietowej gdzie mogliśmy spróbować włoskiej kuchni oraz wszelakich sałatek i przepysznych deserów.

Emocje nie chciały opaść a przed nami wielki mecz, który oglądałem z najbliższej możliwej odległości. Od boiska dzieliło mnie dosłownie kilka metrów. Podziwiałem choreografie CSM na żywo i zrobiła na mnie ogromne wrażenie, zazwyczaj to ja trzymałem bowiem kolorowe folie tworzące wspaniały widok. Doping kibiców był rewelacyjny, stojąc przy murawie boiska zupełnie inaczej odczuwa się emocje. Słychać było każdą reakcje kibiców obu drużyn, słyszałem również komentarze zawodników. Obserwowanie z bliska już samej rozgrzewki dało mi niesamowite odczucia. Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego rozpoczął sie głośny doping, wszyscy wierzyliśmy w wygraną, nie szczędziłem gardła wspomagając nasza drużynę. Wypełniony po brzegi stadion robił zapierające dech wrażenie, nie do opisania.
W 31 minucie cały stadion zamarł w ciszy gdy do wykonania rzutu karnego podchodził Robinho...
Po celnym strzale i zdobytej bramce, San Siro eksplodowało ze szczęścia!!! Spiker wielokrotnie wykrzykiwał nazwisko strzelca bramki:)

W przerwie meczu udałem się wreszcie coś zjeść, wcześniej stres nie pozwalał. Po skosztowaniu wielu specjałów wraz z doskonałym winem udałem sie na drugą połowę spotkania przy okazji wyszukując piłkarzy którzy mogliby mnie uszczęśliwić autografem. Niestety pogoda nie dopisała i zaczął padać lekki deszcz ale to nie spowodowało zmiany mojego miejsca i dalej stałem tuż przy linii bocznej gdzie piłkarze wchodzą i wychodzą z tunelu prowadzącego do szatni. Po niesamowitych emocjach Milan utrzymał wynik i ostatecznie pokonał Juventus dając wszystkim niesamowitą radość.

Na koniec muszę zacytować fragment jednego bardzo ważnego zdania z poprzedniego wyjazdu pod inicjatywą AIMC, które oddaję powagę i opisuje radość jaką przeżyłem w ten wyjątkowy dzień! "Nie mogę nie napisać, że w momencie kiedy stawałem obok niego do zdjęcia, cały się trzęsłem, a oczy miałem jak ze szkła. Byłem w głębokim szoku i wszystko to, co się działo, wydawało mi się jednym wielkim snem i nie chciałem się z niego budzić. Wszystko wydawało mi się zbyt piękne, by było prawdziwe. Cała sytuacja jest trudna do opisania, ale po zdjęciu ciężko było dojść do siebie. Wiedzieliśmy, że najprawdopodobniej więcej już nie będziemy mieli takiej okazji, chociaż przed tym spotkaniem zapewne żaden z nas nawet o tej jednej szansie nie myślał."

Dziękuje oraz FORZA MCP !!!


Rafson

Partnerzy MCP
ACMilan.PLACMilan24.comKoszulki piłkarskie
Dante Alighieri
  | MILAN CLUB POLONIA - STRONA GŁÓWNA | O FAN KLUBIE | AKTUALNOŚCI | WYJAZDY MCP | ZLOTY MCP | GADŻETY MCP | KONTAKT | statystyka