Tuż po wylosowaniu w 1/8 finału Ligi Mistrzów Tottenhamu Hotspur wszyscy w miarę aktywni członkowie MCP zacierali ręce na kolejny ciekawy wyjazd. Niestety podróż na mecz w Mediolanie się nie odbyła z racji niskiego zainteresowania. Kiedy tylko pojawiła się informacja, że organizowany jest również wyjazd na mecz rewanżowy w Londynie, zaliczkę wpłaciło 17 osób, z których w drodze losowania wyłoniono tylko 10, bo tyle biletów nam przyznano. Jako że był to trzeci w historii MCP (po Portsmouth i Manchesterze) oficjalny wyjazd z 'transportem na własną rękę', miejscem zbiórki był Londyn.