Stowarzyszenie Milan Club Polonia - jedyny oficjalny fanklub Milanu w Polsce - największy Milan Club w Europie!

Witamy w Milan Club Polonia


MCP - daty i liczby:
Spotkanie założycielskie: 28.12.2001
Rejestracja Stowarzyszenia: 29.10.2004
Oficjalny fanklub AC Milan od: 26.06.2005
Liczba członków w sezonie 19/20: 933
MCP to największy fanklub Milanu w Europie!

Liczba wyjazdów na mecze Milanu: 69
Liczba zorganizowanych spotkań Milanistów: 32
Kontakt: kontakt@milanclubpolonia.pl
Kanał IRC: #MCP

Przydatne linki:

- PIŁKARZ ROKU
- TERMINARZ MILANU NA SEZON 2020/21
- Panel członka MCP
- Regulamin kwalifikacji na wyjazdy
- Wyjazdy prywatne - Regulamin dystrybucji karnetów
- Zasady rezygnacji i zwrotów z imprez MCP
- Informacje nt. Cuore Rossonero
- MCP na Facebook
- MCP na YouTube

 Zloty Milan Club Polonia

II Halowy Turniej Piłki Nożnej Fanklubów

Dnia 22 stycznia 2011 roku odbyła się w Jaworznie (woj. śląskie) druga edycja Halowego Turnieju Piłki Nożnej Fanklubów Europejskich Drużyn. Milan Club Polonia wystąpił pierwszy raz, od razu ze znakomitym skutkiem – wygrywając całe zawody!

MCP wystąpiło w składzie: Jonathan, Dida, Mateusz, Paweł, klucha, lenox, dezali, taktyk, Carlo oraz kapitan Bubu. Zespół nasz przez cały turniej na trybunach gorąco wspierały także Rute i Paulinka.

Jak przystało na reprezentantów Milanu, nasi zawodnicy osiągnęli średnią wiekową nieco ponad 29 lat i byli najbardziej zaawansowaną wiekową drużyną. Organizatorzy umieścili nas w grupie A, gdzie przeciwnikami były drużyny Arsenalu, MUSC Army oraz Interu Mediolan. Rywalizację rozpoczęliśmy od spotkania z drużyną „Czerwonych Diabłów”. Pierwsze minuty starcia były dość nerwowe, dopiero „wejście smoka” Jonathana, który wyprowadził MCP na prowadzenie, dodało pewności w grze naszym reprezentantom. Na 2:0 podwyższył Bubu po indywidualnej akcji uzupełnionej asystą Lenoxa. Akcję na 3:0 przeprowadził taktyk, po jego podaniu obrońca MU tak niefortunnie wybijał piłkę, że znalazła się ona w ich bramce. Wysokie prowadzenie wyraźnie wpłynęło rozluźniająco na obronę MCP, czego skutkiem było nieupilnowanie zawodnika MU, który z najbliższej odległości ustalił wynik na 3:1.

W drugim meczu MCP rywalizowało z Arsenalem. Zwycięzca tego spotkania (wobec remisu Interu z MU) gwarantował sobie awans do ½ finału. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu, w pierwszych minutach drużyny grały zachowawczo i skupiały się na obronie. I podobnie jak w rywalizacji z MU wynik spotkania otworzył kapitalnym strzałem w okienko Jonathan. Do przerwy wynik się nie zmienił. Po zmianie stron MCP umiejętnie się broniło, a Arsenal groźnie atakował. W końcówce spotkania „Anglicy” zdecydowali się wycofać bramkarza. Ryzykowne zagranie nie przyniosło rezultatu, a na parę sekund przed końcową syreną duet klucha i Paweł ustalił wynik spotkania na 2:0.

Pewni awansu z pierwszego miejsca przystąpiliśmy do ostatniego grupowego spotkania z Interem. O odpuszczaniu nie było jednak mowy. Pojawiały się nawet głosy, że to nawet najważniejsze spotkanie w turnieju. Pierwsza część spotkania, tak jak we wcześniejszych meczach, była raczej „badawcza”, chociaż nie brakowało okazji. Emocje zaczęły się w drugiej połowie. Po jednym z wielu fauli na taktyku „narodziła się” mała przepychanka. W wyniku której jeden z zawodników Interu został odesłany na trybuny. Kolejna akcja skrzydłem taktyka oraz idealne dogranie do wchodzącego Lenoxa dało prowadzenie MCP. Następnie byliśmy świadkami dość kuriozalnej sytuacji: z okolicy środka boiska zawodnik Interu odegrał do swojego bramkarza, a ten w prostej sytuacji nie zdołał przyjąć piłki i zrobiło się 2:0. Wynik spotkania 3:0 ustaliliśmy po akcji Bubu na prawym skrzydle. Ograł/przepchnął on dwóch zawodników Interu i odegrał do niepilnowanego Jonathana, który nie miał żadnych problemów z pokonaniem bramkarza. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Z kompletem dziewięciu punktów MCP zakończyło zmagania grupowe i spokojnie czekało na rywala, którym miał być drugi zespół grupy B.

Dość niespodziewana porażka Ajaxu z Barceloną sprawiła, że to fani blaugrany byli rywalami MCP w ½ finału. Korzystając z kilku chwil wolnego czasu, nasz zespół udał się do pobliskiej restauracji w celu regeneracji sił. Organizatorzy zapewnili nam posiłek w postaci pysznego bigosu i jeszcze pyszniejszej bułki. Wspólne rozmowy, dowcipy oraz komentarze odnośnie turnieju umiliły nam oczekiwanie na półfinał.

W końcu przyszedł czas rozegrania półfinału. Rywalem była drużyna Barcelony wzmocniona nowym, wypoczętym zawodnikiem, który parę chwil przed meczem dołączył do zespołu. Podobnie jak w innych spotkaniach wynik otworzył mocnym strzałem po ziemi Jonathan. Moment dekoncentracji w obronie pod koniec pierwszej połowy wykorzystali zawodnicy Barcelony wyrównując, a parę chwil później strzelając z rzutu wolnego gola na 1:2. Bramka stracona „do szatni” wyraźnie podziałała mobilizująco na naszych zawodników. O sobie przypomniał duet taktyk/lenox, który przeprowadził niemal bliźniaczą akcje jak w spotkaniu z Interem. Na tablicy widniał wynik 2:2. Kilka chwil później znowu na listę strzelców wpisał się lenox i zrobiło się 3:2. Pod koniec spotkania po jednym z wielu rzutów wolnych podyktowanych przeciw naszej drużynie wpadła bramka wyrównująca. Regulamin nie przewidywał dogrywki, dlatego drużyny wytypowały po trzech wykonawców rzutów karnych. W naszych szeregach byli to: taktyk, lenox, Bubu. Pierwsza i druga seria „jedenastek” przebiegła „pod dyktando” strzelających… W trzeciej serii presji nie wytrzymał zawodnik Barcelony nie trafiając w bramkę (warto dodać, że gdyby piłka zmierzała w światło bramki, prawdopodobnie byłaby wyłapana przez naszego bramkarza, który doskonale przewidział wysokość i kierunek strzału). Finał był na wyciągnięcie ręki… Do piłki podszedł Bubu… i precyzyjnym strzałem w lewy dolny róg dał wymarzony finał naszej drużynie. Drugi półfinał stał na równie wysokim poziomie i nie zabrakło licznych zwrotów akcji. Ostatecznie po cudownym golu niemal z połowy boiska druga drużyna Manchesteru United awansowała do finału pokonując Arsenal 4:3.

W finale spotkały się zespoły, które nie zaznały smaku porażki w tym turnieju. Waga spotkania miała niewątpliwy wpływ na pierwsze nerwowe minuty meczu. Po jednym z rzutów rożnych nieuwagę naszych zawodników w obronie wykorzystał reprezentant MU i mocnym strzałem po ziemi wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy na samotny rajd zdecydował się taktyk. W cudownej akcji minął trzech zawodników MU oraz bramkarza i doprowadził do remisu. Jeszcze przed przerwą byliśmy świadkami nerwowej sytuacji, w której zawodnik MU w jednej akcji dopuścił się faulu bez piłki i faulu po gwizdku co podniosło temperaturę spotkania (http://www.youtube.com/watch?v=OpaJHinna2A). Druga połowa była równie zacięta jak pierwsza, przy czym oba zespoły zagrały uważniej w obronie. Na około 60 sekund przed końcem piłka trafiła do bramkarza MU, który postanowił nie ryzykować utraty gola i przetrzymywał piłkę na swoim polu karnym. W pewnym jednak momencie zdecydował się na podanie na lewe skrzydło do swojego obrońcy, problem z opanowaniem piłki wykorzystał klucha, który po serii zwodów strzałem z lewej nogi wyprowadził MCP na prowadzenie 2:1 na dwanaście sekund przed końcem. Zaraz po końcowym gwizdku wszyscy zawodnicy MCP wybiegli na boisku świętując zwycięstwo w turnieju. W finale pocieszenia Barcelona ograła osłabiony Arsenal 5:3 i zajęła trzecie miejsce.

Nagrodę za wygranie turnieju (pamiątkowy puchar, dyplom oraz gadżety MCKiS Jaworzno) odebrał kapitan Bubu. Prezes MCKiS gratulował nam wygranej w całym turnieju… oraz ubolewał nad przegranymi karnymi (?!). Następnie była chwila na pamiątkowe zdjęcia i wzajemne gratulacje, oraz deklaracje, że w przyszłym roku stawimy się w Jaworznie bronić tytułu… Na świętowanie sukcesu nie było czasu… Ten czas nadszedł tydzień po turnieju przy okazji zimowego zlotu w Szklarskiej Porębie. Zapraszam również do obejrzenia video relacji z turnieju http://www.jaw.pl/video/show/9865.

Bubu

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Partnerzy MCP
ACMilan.PLACMilan24.comKoszulki piłkarskie
  | MILAN CLUB POLONIA - STRONA GŁÓWNA | O FANKLUBIE | AKTUALNOŚCI | WYJAZDY MCP | ZLOTY MCP | GADŻETY MCP | KONTAKT | statystyka